Fakt, ze w stardollowym Harrodsie mozna dostac tylko wersje ubran dla dzieci okropnie mnie irytuje. Wolalam czasy, gdy wrzucali jednak wersje dla doroslych, ale moze ja sie nie znam, moze jest popyt na sto milionow tshirtow o takim samym kroju, w mdlych kolorkach. Zastanawia mnie kto ma byc targetem tej kampanii reklamowej- dzieciaki? Czy ich mamusie? Serio stardoll zrobil sie teraz platforma do reklamowania produktow eksluzywnych? Żenujące.
Beret: DKNY, Koszula: KOHLS, Trench: Roberto Cavalli, Sukienka: Amy Claire, Kozaki: Decades, Torba: Chanel Tribute,

Ogólnie uważam, ze ten cały Harrods to jedna z największych stardollowych porażek. Ceny jak za dobre tribute, a jakość jak z jakiegoś d-signed czy innego gówna.
OdpowiedzUsuńIdealne porównanie! Zamiast tworzyć piętnaście badziewnych sklepów z milionem beznadziejnych ubrań, mogliby skupić się i zrobić jeden porządny.
UsuńW ogóle te zmiany- katalog w starplazie, strasznie mnie irytują, ale to może już starość i fakt, ze nie wiele mi trzeba by się wkurzyć :P